Czy wolno używać nazw marek w opisach i kategoriach sklepu?
Sprzedajesz produkty znanej firmy lub zamienniki. Gdzie przebiega granica w używaniu jej nazwy?
Kontekst pytania
Sklepy potrzebują nazw marek do poprawnego opisania oferty, a zapytania z nazwą producenta mają dużą wartość. Przy zamiennikach, używanych towarach lub nieautoryzowanej sprzedaży może to jednak prowadzić do sporów ze strony właściciela znaku.
Przedstawiamy ekspertom te kwestie:
- Jak opisać zamiennik, by nie wprowadzać w błąd?
- Czy można używać logo marki w sklepie?
- Co zrobić po otrzymaniu wezwania od właściciela znaku?
1 odpowiedź specjalisty
- D
Dawid Głódź Zweryfikowany ekspert
Ekspert SEO
Dawid jest ekspertem SEO oraz właścicielem serwisów opiniotwórczych, które pomagają czytelnikom porównywać firmy, usługi i produkty, zanim podejmą decyzję. Na co dzień zajmuje się pozycjonowaniem stron, widocznością lokalną w Google i budowaniem autorytetu marek w sieci. Wie, co naprawdę wpływa na pozycję firmy w wynikach wyszukiwania, dlatego w swoich publikacjach stawia na jasne kryteria, rzetelną analizę i praktyczne wnioski, które czytelnik może od razu wykorzystać.
Opisanie oryginału jego nazwą jest normalne, ale przy zamienniku napisz wyraźnie „pasuje do”, a nie sugeruj, że to ten sam produkt. Z logo uważaj, bo często wymaga zgody, a wiele nieporozumień zaczyna się właśnie od grafiki. Jeśli przyjdzie wezwanie, nie ignoruj go i nie przepisuj strony w panice, tylko sprawdź zasadność z kimś, kto zna prawo znaków towarowych.
Odpowiedź z 1 listopada 2026